Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
 

 Poszukiwania

Go down 
Matka
666
szlachetny fae
Bogini
Ma stylowy Kociołek
https://cursebreaker.forumpolish.com
Temat: Poszukiwania   Poszukiwania EmptyNie 20 Gru - 15:31

Poszukiwania


Masz nadmiar pomysłów na postać i chcesz wesprzeć w tym innych? Może twoja postać potrzebuje do szczęścia wybranka serca, członka rodziny lub największego wroga? To temat dla Ciebie! Jeśli chodzi o treść panuje pełna dowolność, zarówno jeśli chodzi o formę, jak i treść. Możliwe jest wykorzystanie własnych kodów. Uprasza się o zaznaczenie czy poszukiwania są aktualne wraz z datą ostatniej aktualizacji. Zachęcam także do pozostawienia do siebie dodatkowych źródeł kontaktu np. discord.
Aktualne/Nieaktualne/Rezerwacja



Kod:
<div class="kit-wrap"><div class="kit kit-last"><div class="kit-padd"><div class="kit-txt"><!--
 --><h4>Tytuł poszukiwań</h4><center><!--
--><img src="LINK DO OBRAZKA" class="kit-avatar1" /><img src="LINK DO OBRAZKA" class="kit-avatar1" /><img src="LINK DO OBRAZKA" class="kit-avatar1" /></center>
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua. Ut enim ad minim veniam, quis nostrud exercitation ullamco laboris nisi ut aliquip ex ea commodo consequat. Duis aute irure dolor in reprehenderit in voluptate velit esse cillum dolore eu fugiat nulla pariatur. Excepteur sint occaecat cupidatat non proident, sunt in culpa qui officia deserunt mollit anim id est laborum.

<center>[color=#00cc00]Aktualne[/color]/[color=#ff0000]Nieaktualne[/color]/[color=#ff9900]Rezerwacja[/color]</center>
</div></div></div></div>
Powrót do góry Go down
Taika
12
szlachetny fae
Adoptowana księżniczka
Spiczaste uszy, buzia usiana piegami, kasztanowe włosy wpadające w miedź. Nosi skórzaną torbę-listonoszkę, często towarzyszy jej sikorka latająca luzem.
Czerwone jabłko, Róża majowa, Szafran
https://cursebreaker.forumpolish.com/t310-taika
Temat: Re: Poszukiwania   Poszukiwania EmptySob 13 Lut - 22:12

CIEŃ MEGO ISTNIENIA


     Minęło już trzynaście lat od dnia, który bezlitośnie zapisał się w Twym sercu i pamięci trenem do straconej miłości. Mawia się, iż czas leczy rany, lecz nie zdołał on zupełnie zgasić płomienia Twojego gniewu; do dziś, gdy tylko wracasz myślami do tamtych wydarzeń, dogasający w popiele zapomnianych uczuć żar wybucha na nowo w Twej duszy, rozjaśniając ciemność i barwiąc wszystko na czerwono.
     Ośmieszono Cię, wykorzystano, porzucono, zdeptano Twój honor. Takiego poniżenia się nie zapomina, nawet po tysiącu lat. Nic tak bowiem nie boli, jak złamane serce.

     Jesteś piękną, dumną, wysoko urodzoną damą z Dworu Nocy. Miałaś niegdyś wybranka, o którym sądziłaś, że był Twą jedyną prawdziwą miłością. Sądziłaś, że, jak w starych podaniach, byliście dwoma połowami tej samej astralnej projekcji, że Matka połączyła Was dwoje magiczną nicią przeznaczenia, byś Ty mogła po wsze czasy być rozgwieżdżonym niebem rozpiętym nad jego głową, on zaś Twym migotliwym światłem, ogniskiem w mrokach nocy – dającym ciepło i poczucie bezpieczeństwa.
     Lecz los okazał się przewrotny. Po długich miesiącach awansów, gdy lada moment mieliście stanąć w obliczu Stworzycielki jako jedno ciało (a Ty miałaś zostać panią na jesiennych włościach), narzeczony został Ci odebrany: stara magia pchnęła go w ramiona Kapłanki, która miała za zadanie przygotować Was do obrzędu, i związała ich dwoje złotym sznurem tej jedynej w życiu więzi.
     Okazało się, że to nigdy nie miałaś być Ty.

     Każde, nawet najbardziej rzęsiste łzy kiedyś się kończą. Gorąca rozpacz wysusza je na kryształy soli i wypala wszystkie uczucia, obracając je w gniew. Nie poprzestałaś na biernej żałobie, posunęłaś się o wiele, wiele dalej. Trawiona śmiertelną zawiścią, w przypływie furii rozkazałaś zakończyć ich życia. Jeśli Ty nie mogłaś go mieć – żadna nie będzie miała. Wysłałaś więc wspólnika, by był Twymi rękoma tam, gdzie sama nie sięgałaś i by starł z powierzchni Prythianu żywy dowód Twego upokorzenia. Nie sądziłaś tylko, że jakimś cudem z tego samosądu ujdzie z życiem owoc ich godów: mała piegowata dziewczynka.

     Czy już wiesz o moim istnieniu?

     Wprawdzie jeszcze się nie znamy, lecz jak zareagujesz, gdy staniemy sobie twarzą w twarz? Czy moje oczy, tak bardzo podobne do oczu mego ojca, przywrócą wspomnienia utkane z bólu i gniewu? A może przeciwnie, powrócą czułe obrazy o dawnej miłości?
     Bądź mi Złą Królową, Macochą jak z baśni o królewnie i siedmiu górnikach – albo zaborczą Gotel, która zechce uwięzić mnie w swej wieży, by wychować jak swoją własną. Wybór należy do Ciebie.


____________________


Dwór: Noc
Wiek: dowolny, nie musi być bardzo wiekowa
Pozycja: Arystokratka, Dama Dworu, spowinowacona z rodziną książęcą; jakikolwiek tytuł, jaki zechcesz nosić – byle w Twych żyłach płynęła błękitna krew
Stosunek do mojej postaci: daję szerokie pole do popisu! Możemy związać się mocno, a możemy zupełnie wcale – i będę tylko żyjącym gdzieś daleko cieniem, świadectwem Twego złamanego przed laty serca. Być może ta historia to tylko jedna z wielu w Twym życiu, jakiś etap, o którym teraz pragniesz jedynie zapomnieć i żyć swoim życiem? A może nadal bezlitośnie Cię dręczy? Jedno jest pewne: masz na rękach krew moich rodziców, a Matka z pewnością nie zapomni Ci woli zabójstwa. Zwłaszcza, że moją rodzicielką była istota oddana Stworzycielce bez granic.


NIEAKTUALNE! - Rola zajęta przez CATRIONĘ



CIEMNOŚĆ I ŚMIERĆ


     To Ty jesteś fae, który ma na rękach ICH krew – i to całkiem dosłownie. Byłeś ramieniem, które zdradzona Dama podniosła w płomiennej woli czynienia krzywdy. Jej była idea, Twoje – działanie. Dlaczego to zrobiłeś? Dlaczego mi ich odebrałeś?

     Być może dla Ciebie był to tylko biznes; nic osobistego, jedno z wielu morderstw, do jakich posunąłeś się w imię materialnego zysku. Być może zrobiłeś to pierwszy raz w swoim życiu, niedoskonale, bez przekonania, z sercem na ramieniu i ze strachem w oczach. Może zostałeś omamiony Jej bogactwem i wdziękami, może targnąłeś się na ten wyczyn ponieważ sam miałeś wiele do stracenia i próbowałeś ratować swą reputację przed skandalem, a Ona zagwarantowała milczenie. Być może chciałeś tylko coś sobie udowodnić: że jesteś silny, że masz nerwy ze stali, że potrafisz. A może zrobiłeś to, bo kochałeś Ją szczerze i nie mogłeś patrzeć, jak cierpi…?

     Jesteś zawodowym zabójcą? Żołnierzem? Oddanym sługą Jej rodziny? Zakochanym po uszy bez wzajemności? Przyjacielem z młodości? Jej bratem? A może żołnierką, służką, zakochaną, przyjaciółką, siostrą…?
Kimkolwiek jesteś, z Damą z Dworu Nocy łączy Cię mroczna tajemnica: powiedziała „zabij” – więc zabiłeś(-aś). Z jakiegoś powodu oszczędziłeś(-aś) tylko niemowlę. Lecz czy sam(a) potrafisz powiedzieć, po co? Czy był to przypływ litości, punkt w Twym osobistym kodeksie moralnym, czy może wykalkulowane działanie, by – gdy niemowlę dorośnie – mogło odnaleźć Cię i wymierzyć sprawiedliwość, zadać koniec Twemu bolesnemu istnieniu?
Powiedz mi, Ty, narzędzie zniszczenia: czy koniec końców było warto…?

____________________

Dwór: dowolny
Płeć: do uzgodnienia z osobą, która zechce grać z postacią powyżej
Pozycja: dowolna!
Motywy: najzupełniej dowolne. Ponieważ Twoja postać była w jakiś sposób powiązana z postacią z ogłoszenia powyżej, możesz/możecie działać we dwoje i wymyślić podłoże historii, by wzbogacić Wasze biografie i nadać im nieco dramatyzmu. Może jesteś tylko zimnym zabójcą i nic osobistego Was nie łączy? A może już do końca życia będziecie szantażować siebie wzajemnie, bo znacie swe mroczne tajemnice? Może jesteś szlachcicem uwielbianym przez śmietankę towarzyską, a pod maską skrywasz ciemną stronę? Może jesteś jej dalszą rodziną a może kochankiem/kochanką? Może jesteście bogobojni (a może wręcz przeciwnie?) i teraz żyjecie poniewierani przez wyrzuty sumienia? A może właśnie nie żałujesz niczego? Dlaczego pozostawiłeś(-aś) Taikę przy życiu, co miałeś(-aś) na celu okazując litość? To wszystko i wiele innych dylematów czeka na Ciebie już teraz!
Czyż to nie cudowne? Dramat, dramat, dramat!!


AKTUALNE!



DRZEWA MEGO ŻYCIA KORZENIE I GAŁĘZIE




     Każda sierota ma jakieś korzenie. Przecież dzieci nie znajduje się w polu kapusty. Nie odkryłam jeszcze, jak daleko sięga historia mojej krwi, ale świat potrafi być czasem zaskakująco mały. Kto wie? Być może jesteśmy rodziną.

     Ojciec mój był arystokratą z Dworu Jesieni, posiadaczem ziemskim. Pragnę wierzyć, że był osobą szlachetną, pragnącą, tak jak ja, czynić samo dobro. Wiele podróżował, bywał na salonach – nawet jeśli nie jesteście spokrewnieni, może byliście niegdyś przyjaciółmi? Kompanami? Może pracowaliście razem? Albo Ty dla niego? Z pewnością miał rodzinę, być może siostry, braci. Możesz wiedzieć o tym, że – zanim tragicznie odszedł – odnalazł szczęście swego żywota, że urodziło mu się dziecko, że mieszkali we troje, wraz ze swą towarzyszką i owocem ich miłości, w zacisznym, przytulnym dworku.

     Ma urodna jak kwiecie Rodzicielka była oddaną Kapłanką Matki. Pochodziła z Dworu Nocy i swą posługę pełniła w Velaris, lubując się w księgach, kronikach i patronując fae, którzy pragnęli związać się ceremoniałem przed obliczem Wszechmogącej Bogini. Opiekowała się także moim ojcem i jego narzeczoną, by przygotować ich do święceń, a wtedy przeznaczenie spłatało im figla i pomiędzy Kapłanką a szlachcicem z Jesieni zakwitła Więź. Będąc przy nadziei, Mama przeniosła się z Velaris do Krainy Wiecznego Przemijania i tam powiła mnie. Kiedy straciła życie, jej Siostry – Kapłanki, z którymi dzieliła swą drogę życia w służbie Bogini – przyjęły mnie pod swe skrzydła by uczcić jej cześć. Wiedziały, że Mama życzyłaby sobie aby wychować mnie w Wierze i nauczyć miłosierdzia, by moje serce było tak samo czyste jak Jej. Może znasz ją z Velaris, skąd pochodziła? Możesz być jej siostrą: taką biologiczną lub tylko zakonną; przyjaciółką, mentorką albo nauczycielką. A może nawet matką mojej matki! Byłoby niesamowicie mieć babcię! Lub też, możesz być kimś zupełnie zwyczajnym, choćby i serdeczną sąsiadką lub przemiłą podróżniczką, która miała okazję Ją poznać.

     Ktoś przecież musi znać prawdę o moich rodzicach, bowiem Kapłanki strzegą przede mną tej wiedzy. Możesz wiedzieć, że niemowlęciu nadano imię Tanith. Możesz mnie nawet szukać. A wcale, wcale nie musisz.

____________________

Dwór, wiek i profesje: Absolutnie dowolne! Cały świat stoi dla mnie otworem i każdego bliźniego miłuję po równi!
Stosunek do mojej postaci: Aaaaa, to już zupełnie inna sprawa. Napisz do mnie, ustalimy coś! Żadna z tych relacji nie musi być wcale wiążąca - chodzi o klimat, barwne tło i dodanie smaku naszym postaciom. Każdego potencjalnego członka rodziny obdarzę wielkim sercem!

AKTUALNE!




Zapraszam postaci zupełnie nowe, multikonta a także już istniejące, lecz pasujące do opisów i mające w swej historii miejsce na brakujący puzzelek Poszukiwania 1f497 Jestem aktywną graczką i URODZIŁAM SIĘ by KNUĆ  Poszukiwania 1f608
Powrót do góry Go down
Hypatia
90
szlachetny fae
Księżniczka
ruda kita
cynamon, czarna orchidea, poczucie wyższości
https://cursebreaker.forumpolish.com/t336-hypatia
Temat: Re: Poszukiwania   Poszukiwania EmptyNie 7 Mar - 12:10

nikt nie rozumie mnie tak jak ty...


Amarantha.
Przechera.
Pani Góry.

Najbardziej znienawidzona kobieta we wszystkich Dworach.
Ale dla nas jest kimś całkowicie innym - autorytetem. Zamiast zrzucać na nią winę za całe zło tego świata, my postanowiliśmy ją docenić. Pragnę być jak ona - czy pomożesz mi w tym? A może jedynie wysłuchasz mnie i zrozumiesz, bo wokół mnie nie ma nikogo kto dzieli ze mną te same ideały.

Poszukuję popleczników Amaranthy. W obecnych czasach nie możemy afiszować się ze swym poparciem dla niedawnej władczyni całego Prythianu, dlatego musimy ukrywać w sercu co naprawdę myślimy, ale dobrze byłoby mieć kogoś przy kim możemy bez obaw wyjawić swe przemyślenia. Możemy się znać personalnie, spotykać w tajemnicy albo potajemnie wysyłać sobie listy.

Pokaż mi, że nie jestem jedyną, która myśli w ten sposób.

Czekam na Ciebie na PW albo przez discord Elisavetha#5174

Aktualne

Powrót do góry Go down
Asa
369
szlachetny fae
nadworna malarka
blizna półksiężyc na lewym ramieniu
jesienny wiatr, różowy pieprz, jaśmin
https://cursebreaker.forumpolish.com/t46-asa
Temat: Re: Poszukiwania   Poszukiwania EmptySob 25 Gru - 5:13

niebezpieczne związki


» chłopiec z sierocińca

Poznaliśmy się prawdopodobnie w najgorszym z możliwych miejsc. Tak mi się przynajmniej wtedy wydawało, bo kto chciałby mieszkać w sierocińcu pełnym niechcianych dzieci? Gdy przyjechałeś do naszego domu, po raz pierwszy ucieszyłam się na czyiś widok i nie miało to nic wspólnego z opuszczaniem bidula. Byłeś jedynym dzieckiem, które nie było do mnie uprzedzone i nawet chciałeś się ze mną bawić pomimo mojego chmurnego nastawienia! Nawet nie wiesz ile to dla mnie znaczyło, a może właśnie zdawałeś sobie z tego sprawę tylko nigdy nie powiedziałeś tego na głos w obawie, że okaże się to nieodwracalną prawdą, której mógłbyś pożałować. Teraz chyba już trochę za późno aby o to pytać.

Nasza przyjaźń uległa diametralnej zmianie, gdy przeszedłeś Rytuał. Przez kilka wcześniejszych tygodni nie mówiłeś o niczym innym i wiedziałam jak bardzo jesteś tym podekscytowany. Chociaż do prawdziwej dojrzałości nam obojgu brakowało jeszcze wielu dziesiątek lat, dla ciebie był to pierwszy krok w tym kierunku. Stopniowo bawiłeś się ze mną coraz mniej, woląc spędzać czas z innymi chłopcami w lesie. Ganianie za wiewiórkami i nieśmiałe początki w użytkowaniu magii stały się dla ciebie dużo ważniejsze. Byłam przyzwyczajona do bycia zapomnianą, więc ból odtrącenia malał z każdym dniem coraz bardziej. Wystarczyło mi, że byłeś szczęśliwy ze mną patrzącą na ciebie z ubocza naszej zakurzonej przyjaźni. Miałam nadzieję, że za jakiś czas wrócisz do mnie i znów zaczniemy wspólnie spędzać czas. Tak się jednak nie stało, nawet gdy przyszła pora na mnie, abym zaczęła odkrywać własne moce.

Myślałam, że gorzej być nie mogło, ale Matka i Kocioł postanowili mnie utwierdzić, że byłam w błędzie. Do opuszczenia sierocińca zostało nam już tylko kilka lat, gdy pojawiła się w nim nowa opiekunka. Sądzę, że od jej setnych urodzin nie minęło zbyt wiele lat. Choć jej wygląd mógł na to nie wskazywać, jej zachowanie zdecydowanie to potwierdzało. Oczywiście byłeś nią oczarowany od pierwszego dnia. Widziałam twoje maślane oczy jakie robiłeś za każdym razem, gdy myślałeś, że nikt nie parzył. Moja nadzieja rozpadła się na kawałki jak wyschnięty liść. Tygodnie i miesiące mijały, a gorycz i zazdrość zjadały mnie żywcem od środka. Jakimś trafem zawsze znajdowałeś się tam gdzie opiekunka i wkrótce wszyscy w sierocińcu zaczęli w żartach nazywać was parą. Chory pomysł, gdyby ktoś mnie o to zapytał. Nie pozostało mi zatem nic innego... jak tylko się jej pozbyć.

Powiedzenie, że nie zareagowałeś najlepiej na moją próbę otrucia opiekunki, byłoby wielkim niedopowiedzeniem. Jeszcze nigdy nie widziałam cię tak rozzłoszczonego. Gniewne słowa jakie skierowałeś we mnie tamtego dnia, do dziś wracają do mnie w koszmarach. Nie rozumiem dlaczego byłeś taki zaskoczony i rozczarowany. Nie byliśmy dłużej przyjaciółmi i podejrzewam, że sam zrobiłbyś to samo gdybyś znalazł się w moich butach.

Od tego wydarzenia nie minęło wiele czasu abyśmy udali się w przeciwne strony. Ja w moją... a ty oczywiście razem z nią. Ilekroć wspominam ten dzień gorycz zalewa mi usta. Nie mogę się jej pozbyć w żaden sposób choć minęło już ponad trzysta lat. Mimo to wciąż nie mogę przestać się zastanawiać jak teraz wygląda twoje życie.


Wiadomości w pigułce:
» chłopiec nie ma wybranego imienia i jest kilka lat starszy od Asy (ok. 372 lata)
» nie musiał urodzić się w Dworze Jesieni ale to właśnie tam trafił do sierocińca
» nie ma narzuconego zestawu umiejętności magicznych
» mam wiele pomysłów w jaki sposób możemy poprowadzić ich relację, cały wachlarz opcji chętnie przedstawię zainteresowanym graczom
» zainteresowanych proszę o kontakt na discordzie: piama#7007

Aktualne

» opiekunka z sierocińca

Nigdy cię nie lubiłam, ale czy możesz mnie za to winić? Pewnie powiesz, że tak bo fae takie jak ty zawsze to mówią. Możesz opowiadać wszystkim dookoła jak to próbowałaś się ze mną zaprzyjaźnić, a ja za każdym razem odpychałam cię z taką samą zawziętością aż w końcu przestałaś nalegać. Prawda jest taka, że nigdy nie postarałaś się tak jak powinnaś. Ukradłaś mi jedyną radość jaką miałam w tym pożal się Matko sierocińcu, a pod koniec dnia wciąż udawałaś, że nie wiesz o co chodzi. Zastanawiałam się nad tym przez wiele lat i nadal nie jestem pewna, czy byłaś dobrą aktorką czy po prostu naiwną ignorantką. Gdybyś zachowała swój dystans wcale nie byłabym zmuszona żeby cię otruć. To tylko i wyłącznie twoja wina, sama się o to prosiłaś z każdym kolejnym dniem. Nie mogę uwierzyć, że tak łatwo dałaś się nabrać i zjadłaś zatruty gulasz bez mrugnięcia okiem. Szkoda tylko, że dodałam do niego zbyt mało muchomorów i mój plan spalił na panewce.

Koniec końców wygrałaś ty. Jesteś zadowolona?


Wiadomości w pigułce:
» opiekunka jest starsza od Asy o ponad sto lat (ok. 475 lat)
» nie musiała urodzić się w Dworze Jesieni ale to właśnie tam pomagała w sierocińcu
» mam kilka pomysłów w jaki sposób możemy poprowadzić ich relację bez lub z ingerencją trzeciego gracza (chłopca z historii)
» zainteresowanych proszę o kontakt na discordzie: piama#7007

Aktualne

» wszelka rodzina Asy

Czasami nadaj zastanawiam się czy w ogóle istnieliście. Jedynym dowodem waszej egzystencji jestem ja. Ja i bransoletka z imieniem jaka mi po was została. Studiując bliżej moje umiejętności magiczne doszłam do wniosku, że kimkolwiek jesteście — lub byliście — pochodzicie z różnych Dworów. Wielu medyków potwierdziło to, że urodziłam się w Dworze Jesieni i nawet posunęli się o krok dalej próbując odgadnąć wasze pochodzenie. Ojciec też jest podobno z Jesieni, miałoby to pewien sens skąd się tutaj wzięłam. Matka najwyraźniej przeprowadziła się tutaj z Wiosny, chociaż żadna z tych hipotez nie znalazła swojego stuprocentowego potwierdzenia. Czy mam jakieś rodzeństwo? Przyrodnie rodzeństwo? Dalszą rodzinę? Mam tyle pytań, na które nie znam odpowiedzi. Szczerze mówiąc, nie wiem czy chciałabym je poznać.

Samotność stała się moim ulubionym towarzystwem.


Wiadomości w pigułce:
» Ojciec Asy pochodzi z Jesieni, Matka pochodzi z Wiosny
» przygarnę każdego członka rodziny
» nie ma narzuconego zestawu umiejętności magicznych poza tymi dziedziczonymi
» zainteresowanych proszę o kontakt na discordzie: piama#7007

Aktualne

Powrót do góry Go down
Cassian
364
szlachetny fae
mieszkaniec
Niewielką blizna na prawym boliczku, jasne włosy, poplamione atramentem palce
Cynamon, migdały, miód
https://cursebreaker.forumpolish.com/
Temat: Re: Poszukiwania   Poszukiwania EmptySob 5 Lut - 15:55

A miało być tak pięknie



Ja i Ty. Poznaliśmy się pewnego dnia i szybko przypadliśmy sobie do gustu. Doskonale wiem co urzekło mnie w tobie, ale dalej nie potrafię zrozumieć czemu akurat ja wpadłem ci w oko. Zresztą, czy warto to teraz rozstrząsać?
Spędzaliśmy ze sobą czas chętnie i zanim się obejrzałem byliśmy już parą. I to taką, którą wszyscy mieli za idealną.
Czy tak było?
Nie.
Czy byliśmy swoimi towarzyszami?
Na pewno nie.
Czy byliśmy w sobie chociaż zakochani?
Tak? Nie? Może? Na pewno byliśmy mocno sobą zauroczeni.
Mimo moich wątpliwości postanowiliśmy wziąć ślub. Radości naszych rodzin, a zwłaszcza mojej matki, która od zawsze próbowała znaleźć mi żonę, nie było końca.
Długo myślałem, że to dobry pomysł, że robię to co słuszne, a jednak na kilka tygodni przed uroczystą ceremonią coś we mnie pękło i zrozumiałem, że nie mogę się związać z kimś tylko dlatego, że tego oczekuje ode mnie otoczenie. Niespodziewanie zerwałem nasze zaręczyny i każde z nas ruszyło w swoją stronę. Co dalej z nami? Jakie mamy teraz relacje? Kto wie?



W dużym skrócie szukam byłej narzeczonej Cassiana, z którą w ostatnim czasie dość nagle zerwał na chwilę przed ślubem. Przed tym niefortunnym wydarzeniem oboje dogadywali się raczej dobrze się, ale ich obecny stosunek do siebie może być różny. Przyjmę zarówno pokojowe relacje, jak i chęć zamordowania Cassa za tamtą akcję, albo jeszcze coś innego. Wszystko jest do ustalenia!

Dwór i pochodzenie: Dwór dowolny, chociaż wolałabym, by był to ktoś z dworów przyjaźnie, lub chociaż neutralnie, nastawionych do Dworu Zimy. Co do pochodzenia to tutaj potrzebuję wyższego fae jako, że matka Cassiana nie zaakceptowałaby innego związku.
Wiek: Najlepiej mniej, więcej zbliżony do wieku Cassiana, chociaż to też jest do dogadania.

Jeśli jesteś zainteresowany napisz do mnie na discordzie Wampirokotołak#3064 lub w wiadomości prywatnej.
Aktualne

Powrót do góry Go down
Cillin
18
szlachetny fae
książę
brak
bergamotka, pieprz, cedr
https://cursebreaker.forumpolish.com/t226-cillin
Temat: Re: Poszukiwania   Poszukiwania EmptyPią 25 Lut - 7:50

Uroczyście przysięgam że knuję coś niedobrego


Poszukuję młodych fae, niekoniecznie z Wiosny (chociaż najlepiej by było) z którymi młody książę by się znał i z którymi by się trzymał. Innymi słowy szukam postaci, które towarzyszyłyby Cillinowi w realizacji jego najdzikszych pomysłów, a tych z pewnością nie brakuje.
Kreacja postaci dowolna, najchętniej wyższe fae do 50 roku życia, będące związane ze ścisłym otoczeniem Księcia Wiosny. Ewentualnie jakieś inne wysoko urodzone fae.


Aktualne




Anioła Stróża



Jesteś tym nieszczęśnikiem, który pociągnął krótszą zapałkę i wylądowałeś jako jeden z przybocznych księcia. Może jedynie go pilnujesz, a może jeszcze dajesz mu lekcje walki/korzystania z mocy. Od czasu do czasu powstrzymujesz chęć uduszenia Cillina po kolejnym z jego wybryków.
Tutaj również kreacja postaci dowolna, preferowany wyższy fae.



Aktualne

Powrót do góry Go down
Stella
200
pomniejszy fae
Mieszkaniec
kwiaty we włosach oraz pojedyncze listki
mięta, świeżo ścięta trawa, drzewny aromat
https://cursebreaker.forumpolish.com/t790-stella#10025
Temat: Re: Poszukiwania   Poszukiwania EmptyNie 27 Lut - 23:30

Rodzeństwo



Poszukuje rodzeństwa dla Stelli. Jeden brat starszy jest od Stelli, czyli powyżej dwustu lat, zaś dwójka innych są młodsi od niej. Wizerunek jak i charakter jest dowolna dla osóbki, która zechce ją stworzyć. Cała trójka pomaga Stelli w herbaciarni dość regularnie odwiedzają ją, pomagają sprzątać stół czy też zmywać naczynia lub takie pomniejsze rzeczy.

Dwór i pochodzenie: Jesień
Wiek: Jedna osoba powyżej dwustu lat, a dwójka poniżej tej liczby.
Możliwa relacja między rodzeństwem: Jestem dość neutralnie do tego nastawiona, raczej zostawiam tutaj wolną furtkę i samą relacje w sobie można budować na fabule lub obgadać coś na pw.  
Kontakt na discordzie: Alicja#3739

Aktualne



Wiedźmo wiedźmo czy to ty?



Jesteś wiedźmą ze środku lasu, spotkałyśmy sie kilka razy. Twój nos był krzywo zrośnięty, tak zapamiętała to Stella. Ceniła sobie Twoją kobiecą wiedzę oraz ma do ciebie szacunek.
Twój wygląd od tego czasu mógł się zmienić za pomocą magii i Stella mogła Cię zapamiętać inaczej niż było w rzeczywistości. Była to krótka wizyta, nie zapomniała o Tobie jednak później życie potoczyło się, iż wasze drogi się rozeszły, lecz może teraz spotkacie się ponownie?

Relacja Stelli do nieznajomej wiedźmy: Stella ma do niej szacunek i ceni sobie jej wiedzę, nie wiem jak to działa w drugą stronę, można to obgadać na pw.
Dwór i pochodzenie: Widziałyśmy się na terenie Jesieni i prawdopodobnie z niej byłaś, jednak nie opisałam wyglądu nieznajomej więc tutaj jest furtka otwarta.
Kontakt na discordzie: Alicja#3739

Aktualne

Powrót do góry Go down
Sponsored content
Temat: Re: Poszukiwania   Poszukiwania Empty
Powrót do góry Go down
 
Poszukiwania
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Możesz odpowiadać w tematach
Cursebreaker: Dwór Cierni i Róż :: Pierwsze kroki :: Dział organizacyjny-
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematuSkocz do: